Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iquitos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iquitos. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lipca 2013

Belen - Wenecja w Iquitos

Belen jest najbiedniejszą dzielnicą miasta Iquitos. Mieszkańcy nazywają ją prześmiewczo Wenecją w środku
dżungli. Mój współtowarzysz określił je miejscem, które nie jeden bóg opuścił...

Dzielnica składa się z dwóch części - górnej, w której mieści się słynny market(targ), oraz dolnej - drewnianych domów zbudowanych na terenach zalewowych. Domy te, można podzielić na dwa rodzaje: jedne stoją na wysokich palach wbitych w ziemię, drugie zbudowane są na drewnianej pływającej platformie. Taką konstrukcje wymuszają bardzo duże zmiany w poziomie wody Amazonki. Jeden z mieszkańców, stolarz i budowniczy  owych domów stwierdził wprost: pół roku żyjemy jak w Wenecji, pół roku na lądzie. Dzięki temu nikt nie przychodzi zbierać podatku gruntowego, nie ma też właściciela miejsca, na którym znajduje się dom. Są za to dystrykty,

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Dlaczego dżungla, a nie Machu Picchu i jezioro Titicaca ?


Peru , hmm,  co przychodzi nam na myśl, gdy myślimy o tym kraju ? Pierwszym skojarzeniem  dla większości, będzie oczywiście Machu Picchu, Andy i pochodząca stamtąd muzyka grana przez kolorowo ubranych niskich Indian. Dla pamiętających coś więcej z lekcji geografii, pojawią się jeszcze takie fakty jak: wielkie jezioro Titicaca,  stolica Lima, język hiszpański oraz smakowite świnki morskie , dodajmy jeszcze Cuzco(kojarzycie kreskówkę?:) ), kanion Colca i plan zwiedzania większości turystów gotowy.

wtorek, 14 maja 2013

Jak zaplanowaliśmy podroż?

Nasza trasa: WAW->CDG->GIG->GRU->LIM->IQT->LIM->GRU->LHR->WAW
Dalsza czy bliższa wyprawa zawsze wymaga trochę planowania. Po wielkiej radości z upolowania tanich biletów trzeba było zdecydować co dalej. Naszym celem jest Iquitos. Miasto położone w północnej części Peru. Specyfika tego miejsca polega na tym , że nie prowadzi do tego miasta żadna droga lądowa. Zatem jak się tam dostać ? Są dwie możliwości.Pierwsza, dłuższa, przeprawa nurtem Amazonki, która trwa od 4 do 7 dni.Druga, szybsza, lot samolotem  z Limy. Ze względu na ograniczoną ilość dni pobytu (12), zdecydowaliśmy się na drugą opcje. Sprawdziliśmy wszystkich przewoźników na tej trasie i  najtańszym okazał się

piątek, 3 maja 2013

Po co do Peru? Czyli ramowy plan wyprawy


Do Peru dostaniemy się z kilkoma przesiadkami, aby było jak najtaniej (to główne założenie naszych podróży). W sumie odbędziemy około 11 lotów w ciągu dwóch tygodni! Chcemy udowodnić ze da się niewielkim kosztem zobaczyć niesamowite miejsca. Naszym celem jest największe na świecie miasto do którego nie prowadzi droga lądowa - Iquitos, miasto w samym sercu dżungli. Jego bogata historia rozpoczyna się w 1750 roku.
Pojedziemy na kilka dni do dżungli, aby poznać tamtejszych Indian  (niestety chodzących już w T-shirtach) i szamanów przeprowadzających ceremonię Ayahuasca. Zobaczymy sierociniec dla małp