Pojedziemy na kilka dni do dżungli, aby poznać tamtejszych Indian (niestety chodzących już w T-shirtach) i szamanów przeprowadzających ceremonię Ayahuasca. Zobaczymy sierociniec dla małp
i będziemy chcieli przytulić leniwca. ;) Wykapiemy się w Amazonce i na pewno zostaniemy pogryzieni przez miejscowe gigantyczne komary. W samym mieście spróbujemy przysmaków takich jak żółw czy pieczone świeże larwy owadów. Pewnie tez zapalimy papierosa skręconego z dzikiego tytoniu prosto z dżungli i sprawdzimy czy na końcu świata da się pójść na imprezę. ;)
Zarówno podczas przygotowań, jak i samej wyprawy będziemy prowadzić bloga, także nie zapomnij tu zaglądać! Nie będziemy też stronić od relacji video!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz